» » Jerzy Kandziora: Czytając Bibliografię Czesława Miłosza

Jerzy Kandziora: Czytając Bibliografię Czesława Miłosza

„Zeszyty Literackie” 2010 nr 3 (111), s. 217-226. Przekład litewski: Czesławo Miłoszo bibliografią beskaitant, tłumaczył: Kazys Uscila, „Šiaurės Atėnai” (Wilno) 2011 nr 26 (1044) z 15 VII s. 10-11.

Opublikowana w 2009 roku bibliografia druków zwartych Czesława Miłosza w opracowaniu Agnieszki Kosińskiej jest ważnym wydarzeniem w budowaniu po roku 1989 dokumentacyjnej samowiedzy polskiej literatury. Uzupełnia o istotny segment obraz twórczości autorów zamieszkujących i tworzących w latach PRL-u na emigracji. Na ten wizerunek składały się dotychczas inicjatywy o różnym charakterze: te o formule najszerszej, łączące dokumentację literatury i archiwistykę z edytorstwem tekstów i pracami historycznoliterackimi (Archiwum Emigracji w Toruniu), prace głównie bibliograficzne i edytorskie, skupione na pojedynczych autorach (Instytut Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską w Warszawie), a także ściśle edytorskie, obejmujące obszar wzajemnych relacji kraju i emigracji, korespondencję pisarzy, którzy przez swoje przyjaźnie i podróże często przekraczali granice obu tych środowisk (edycje w serii „Zeszytów Literackich”, m.in. listy Stempowskiego, Herberta, Miłosza, Jeleńskiego, Barańczaka), albo też pragnące udokumentować działalność konkretnego ośrodka kultury i myśli politycznej na emigracji, jego relacje z pisarzami (edycje korespondencji w serii „Archiwum «Kultury»” wydawnictwa Czytelnik). Pełna bibliografia twórczości Miłosza — na którą złożą się obecnie wydany tom oraz planowana bibliografia druków niesamoistnych noblisty — będzie promieniować na wszystkie te prace, jako wypełnienie najważniejszej może, w zakresie monografii bibliograficznych polskich pisarzy, powinności dokumentacyjnej.

Bibliografia autorstwa Agnieszki Kosińskiej, opracowana przy współudziale Jacka Błacha i Kamila Kasperka, w konsultacji z Jadwigą Czachowską, ukazuje się w szacie graficznej książek Instytutu Dokumentacji i Studiów nad Literatura Polską i natychmiast kojarzy się z opublikowaną także przez ten Instytut serią bibliograficzną „Konstelacja «Kultury»”. Z inicjatywy Piotra Kłoczowskiego, z udziałem profesor Czachowskiej jako autorki koncepcji metodologicznej, w latach 2007–08 opracowano i wydano w ramach tej serii sześć tomów, zawierających bibliografie publikacji w wydawnictwach Instytutu Literackiego w Paryżu czołowych autorów kręgu „Kultury”: Czesława Miłosza, Witolda Gombrowicza, Jerzego Stempowskiego, Konstantego Aleksandra Jeleńskiego, Józefa Czapskiego i Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.

Opracowania te powstały w jednym nurcie polskiej dokumentalistyki bibliograficznej, stanowiącym wyrazistą jakość na przełomie XX i XXI wieku. Chodzi o typ bibliografii silnie nasyconej pierwiastkiem biografistyki.  W serii „Konstelacja «Kultury»”, rejestrującej obok książek, wydanych w „Bibliotece «Kultury»”, przede wszystkim publikacje zawarte w „Kulturze” i „Zeszytach Historycznych”, stosowano obszerne adnotacje przy poszczególnych zapisach bibliograficznych. Wyjaśniały one genezę tekstów, ich historyczne tło, a także odtwarzały kierunki polemik i nawiązań. W połączeniu z przyjęciem zasady chronologicznego porządkowana materiału, w obrębie kolejnych lat, owe adnotacje nadały bibliografiom cechy kalendarium życia pisarza. Można zatem te monografie czytać nie tylko jako zbiór adresów bibliograficznych, pomocny np. w ustalaniu miejsc pierwodruków, ale także jako historię życia autora i jego fascynacji intelektualnych, osobistych związków, w tym także ze środowiskiem „Kultury”, a wreszcie jako historię recepcji jego twórczości w Polsce.

Także publikacja Kosińskiej Czesław Miłosz. Bibliografia druków zwartych pozostaje w nurcie „życiorysowego” porządkowania bibliografii. Operuje ona materiałem druków zwartych, dlatego też porządek chronologii publikacji, naturalny w przypadku publikacji czasopiśmienniczych, zostaje tu zastąpiony chronologią powstawania poszczególnych dzieł. Tak więc, rytm bibliografii Miłosza wyznacza rok powstania utworów, który Agnieszka Kosińska ustala i podaje w adnotacji do pierwszego wydania. Czytając bibliografię, musimy się do tego przyzwyczaić. Początkowo bowiem nie jest łatwo zaakceptować, że np. pierwsze samodzielne wydanie Traktatu moralnego (Lublin 1981) pojawia się w bibliografii zaraz po Ocaleniu (Warszawa 1945), co oczywiście wynika z daty powstania Traktatu (1947). Byłoby pewnym ułatwieniem dla czytelnika, gdyby autorka bibliografii nie poprzestała na sygnalizowaniu dat powstania utworów w adnotacji do pierwszego wydania, ale wyodrębniła tytuł dzieła wraz z ową datą również w formie nagłówka.

Na największy w bibliografii, bo liczący sobie 522 pozycje dział „Twórczość”, złożyło się 45 tytułów dzieł „hasłowych” Miłosza, tj. takich, które choć raz pojawiły się w formie druku zwartego. Obejmuje on dzieła powstałe między rokiem 1930 a 2004. Po zapisie pierwszego wydania, opatrzonym adnotacją, następują zapisy wydań następnych, wydań drugoobiegowych oraz przekładów. Pozycję pierwszą działu „Twórczość” stanowi debiut poetycki Miłosza na łamach „Alma Mater Vilnensis”, wiersze Podróż Kompozycja z 1930 roku, wydane w Warszawie w roku 1980 jako druk okolicznościowy z okazji przyznania poecie literackiej nagrody Nobla, pozycję ostatnią — edycja Wiersze ostatnie (Kraków 2006), gromadząca wiersze powstałe w latach 2002–03 (choć może na końcu winna się jednak znaleźć Spiżarnia literacka, Kraków 2004, skoro w adnotacji czytamy, że ostatni felieton do tej książki Miłosz dyktował w maju 2004).

Jak wynika ze statystyki, na jedno dzieło Miłosza w dziale „Twórczość” przypada średnio nieco ponad 11 jego wydań: krajowych (w obu obiegach) i zagranicznych oraz przekładów. Ale bibliografia zawiera także dalsze działy („Prace przekładowe”, „Prace redakcyjne”, „Korespondencja”, „Rozmowy”, „Wybory wierszy”, „Wybory esejów”, „Wybory wierszy w językach obcych”, „Wybory esejów w językach obcych”, „Edycje dzieł zebranych”, „Teksty różne” i „Miscellanea”) i szereg ten zamyka pozycja 931a: Historie ludzkie. Pierwodruki (1983–2006), wydane jako numer specjalny „Zeszytów Literackich” (2007 nr 5).

Wracam jednak do wątku bibliografii pisanej poprzez biografię. Wyeksponowanie dat powstawania poszczególnych książek Miłosza, jako najważniejszego kryterium szeregowania edycji w bibliografii, wskazuje na swoiście autorski, Miłoszowy punkt widzenia. Zapewne sam poeta myślał o swojej twórczości, jako o kolejnych doświadczeniach indywiduum poznającego, poczynając od „przygód młodego umysłu”, kończąc zaś na „drugiej przestrzeni” (aby nawiązać do tytułów książek bohatera bibliografii). W rzeczy samej bibliografia Agnieszki Kosińskiej skomponowana została w sposób najgłębiej empatyczny w stosunku do osoby, wrażliwości, losów Czesława Miłosza. Autorka, trzeba to podkreślić, była w latach 1996–2004 sekretarzem poety, a także edytorką tomu Wiersze ostatnie. Swego rodzaju rzeczowość, a czasem nawet czułość „gospodarza” tej spuścizny wyraża się w kompetencji, z jaką datuje ona powstanie dzieł, ukazuje ich genezę, wnika w meandry redakcyjne poszczególnych edycji, sygnalizuje różnice między ich zawartością, decyzje pisarskie o przedruku lub odesłaniu w niepamięć niektórych dzieł (Poemat o czasie zastygłym), z jaką wreszcie wydobywa z not edytorskich maksimum informacji. Klucz biograficzny i empatia łączą się w bibliografii z wyrazistą osobowością i temperamentem samej Kosińskiej, co czasem prowadzi autorkę poza bibliograficzną normę i rutynę. Przykładem może być potraktowanie rękopiśmiennego egzemplarza cyklu Świat, poema naiwne, powstałego w Warszawie w 1943 roku w jednym egzemplarzu i podpisanego pseudonimem B. B. Kózka, jako odrębnej pozycji wydawniczej. Podczas gdy istniejące bibliografie druków wojennych, które rękopisów nie traktowały jako osobnych edycji,  pozycję tę pomijały. To naruszenie bibliograficznej normy pozwala wzbogacić naszą wiedzę o szczegółowy opis rękopisu oraz informacje o zachowanych wariantach maszynopisowych.

W opisie pierwszego wydania Doliny Issy zaskakuje nas cytowanie treści bibliotecznej naklejki na stronie tytułowej egzemplarza ze zbiorów Oakland Public Library, streszczającej czytelnikom amerykańskim powieść Miłosza. W tym samym porządku natężonej uwagi dla dzieła i biografii poety widzę także spostrzeżenia Kosińskiej na temat poetyki utworów, wykraczające poza powinność ściśle bibliograficzną (adnotacje do pierwszych wydań tomów Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada czy Nieobjęta ziemia, w których autorka bibliografii, cytując autokomentarze Miłosza, sygnalizuje pojawienie się „formy bardziej pojemnej”), jak i należące raczej do porządku biografii wzmianki o notach czy wstępach, które w swoich późniejszych edycjach Miłosz osobiście „podyktował Agnieszce Kosińskiej”.

Omawiając Bibliografię druków zwartych Czesława Miłosza nie można pominąć roli Jadwigi Czachowskiej, konsultanta naukowego tej edycji. W kierowanych przez nią zespołowych przedsięwzięciach z zakresu dokumentalistyki literackiej, takich jak słownik Współcześni polscy pisarze i badacze literatury, bibliografia zawsze splatała się z biografią pisarzy. Profesor Czachowska wniosła też do opracowania Kosińskiej pasjonujący aneks w postaci szkicu Czesław Miłosz a bibliografia polska. Relacja o dziejach hasła w „Słowniku współczesnych pisarzy polskich”, ilustrowany m.in. reprodukcjami listów Miłosza z archiwum redakcji słownika.

Aneks ów stanowi historyczny kontrapunkt dla bibliografii Kosińskiej, a ogólniej dla nowych inicjatyw bibliograficznych podejmowanych w Polsce po 1989 roku. Ukazuje, jak bardzo uwikłane w ideologię, w cenzorskie i administracyjne zakazy były dawne, w latach PRL-u podejmowane prace nad dokumentacją literatury. Gdy w 1951 roku do IBL-owskiego zespołu słownika pisarzy dotarła ankieta słownikowa Czesława Miłosza (wypełniona notabene przez jego brata Andrzeja), poeta znajdował się już w sytuacji „wroga PRL-u”, przebywał w redakcji „Kultury” w Maisons-Laffitte, gdzie schronił się po opuszczeniu Ambasady PRL w Paryżu. Okres popaździernikowej „odwilży” został wówczas wykorzystany przez bibliografów — rola Czachowskiej była tutaj pierwszoplanowa — do budowania więzi z emigracją wbrew istniejącym barierom politycznym, cierpliwego, opartego na osobistych kontaktach zdobywania informacji słownikowych bezpośrednio od pisarzy żyjących poza krajem.

Lektura szkicu Jadwigi Czachowskiej pozwala lepiej zrozumieć źródła „biograficznego” stylu nowopowstających bibliografii, nawiązujących do dawniejszych tradycji dokumentalistyki, a zarazem korzystających z coraz głębszej wiedzy o zawartości archiwów emigracyjnych. Od tych refleksji historycznych pora jednak przejść do kwestii bardziej fundamentalnej i zadać pytanie, co istotnego mówi nam bibliografia Kosińskiej o twórczości Czesława Miłosza i jego miejscu w kulturowej świadomości Polaków i Europejczyków? Korzyści poznawcze, jakie płyną z opracowania Kosińskiej, dotyczą bowiem przede wszystkim tych dwóch kwestii.

Czytanie bibliografii uświadamia, jak bardzo recepcja Miłosza splata się z polską i europejską historią. Jeśli spoglądać na rekordowe edycje Zniewolonego umysłu (96 wydań począwszy od pierwodruku w 1953 r., w tym 59 w językach obcych i 28 wydań w krajowym obiegu poza cenzurą) czy Zdobycia władzy (49 wydań od 1955 r., w tym 36 w językach obcych i 7 edycji w kraju poza cenzurą), to widać, jak te dwie książki swą problematyką trafiały w samą istotę dramatycznych, polskich i wschodnioeuropejskich doświadczeń XX wieku. Refleksją o tych doświadczeniach była także Dolina Issy, jako XX-wieczna wersja Pana Tadeusza, opowiadająca o tęsknocie za utraconą ojczyzną (57 wydań, poczynając od 1955 r., w tym 42 obcojęzyczne), i Rodzinna Europa (40 wydań od 1959 r., w tym 27 obcojęzycznych). W zakresie twórczości niepoetyckiej Miłosza te cztery książki stanowią czołówkę pod względem poczytności. Następną w kolejności, jeśli chodzi o liczbę edycji, okazuje się Ziemia Ulro, książka uchodząca nie bez racji za dzieło hermetyczne, która jednak od pierwodruku w 1977 roku doczekała się aż 24 wydań (w tym 13 wydań w językach obcych i 6 w drugim obiegu).

Ta statystyka uświadamia,  że choć sam Miłosz dystansował się od roli twórcy wyrażającego zbiorowe emocje, kilka jego książek stało się przewodnikiem duchowym dla wielu czytelników w Polsce i na świecie. Z każdej z wymienionych książek da się wyczytać jakąś diagnozę czy scalającą wizję świata. Inne tomy eseistyczne Miłosza nie proponowały już tak jednolitej, całościowej wizji, będąc raczej rodzajem intelektualnych diariuszy, zapisami wędrówek autora poprzez kultury i kontynenty, dzieła ludzkiego umysłu i historię. I to może tłumaczy mniejszą liczbę ich wydań. Inna była ich percepcja, bardziej kontemplatywna, jak w przypadku Kontynentów (1958; tylko 2 wydania; sam autor nie wznawiał tej książki, uznając ją za nazbyt dziennikarską) czy Widzeń nad Zatoką San Francisco (1969; 11 wydań), lub bardziej analityczna, w przypadku esejów zawierających większą dozę „szkiełka i oka”, takich jak Prywatne obowiązki (1972; 7 wydań), Ogród nauk (1979; 6 wydań), Świadectwo poezji (1983; 14 wydań), Zaczynając od moich ulic (1985; 5 wydań; do tej książki włączył Miłosz fragmenty Kontynentów).

Bibliografia druków zwartych Miłosza daje też ciekawy materiał do przemyśleń na temat recepcji jego poezji. Być może pod tym względem ważniejszy jednak będzie zapowiadany tom drugi, obejmujący publikacje niesamoistne poety. Wówczas dowiemy się, które wiersze Miłosza najczęściej publikowano w czasopismach czy antologiach. Natomiast czytając tom pierwszy musimy przede wszystkim pamiętać, że sam fakt reedycji pojedynczych tomików poetyckich jest jednak zjawiskiem innego rzędu, niż kolejne edycje, na przykład, Doliny Issy czy Zniewolonego umysłu. Jest w większym stopniu wyrazem kultu (wydania bibliofilskie, okolicznościowe czy naukowe), świadectwem nadzwyczajnego stosunku do twórczości poety i zarazem szczególnej jego pozycji w literaturze narodowej. Zaspokojeniu bowiem zwykłych potrzeb czytelniczych służą z reguły wybory czy wiersze zebrane autora.

Bibliografia Kosińskiej informuje nas, że reedycji z komentarzami po 1980 roku doczekały się tomiki (cykle, poematy) Miłosza Trzy zimy (Trzy zimy oraz głosy o wierszach, Londyn, Aneks, 1987, faksymile z interpretacjami pióra 19 autorów), Świat, poema naiwne (Kraków, Wydawnictwo Literackie, 1999, faksymile z referatem Helen Vendler), Traktat moralny Traktat poetycki (edycje Wydawnictwa Literackiego: łączna w 1996 i 1998 w serii „Lekcja literatury z…” oraz wydanie osobne Traktat poetycki z moim komentarzem w 2001). Bibliofilski charakter ma reedycja Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada (Gdańsk, słowo / obraz terytoria, 2004), dokonana w trzydziestą rocznicę pierwszego wydania i dziewięćdziesiątą trzecią rocznicę urodzin poety. Tomiki Miłosza wydawane w Instytucie Literackim w Paryżu miały z reguły tylko jedno wydanie, a po Noblu, czyli od roku 1980, a przed 1989 — dodatkowo jednorazowy przedruk w kraju w obiegu oficjalnym (poczynając od Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada, Znak 1980, a kończąc na Kronikach, Znak 1988).

Na tym tle swoistym fenomenem jest funkcjonowanie emigracyjnych tomików Miłosza w krajowym obiegu poza cenzurą. Bibliografia Kosińskiej — ukazująca to zjawisko właśnie w kontekście pierwodruków paryskich i nielicznych przedruków oficjalnych w Polscepozwala docenić kultowy w istocie charakter obecności poezji Miłosza w kraju poza cenzurą, w okresie od roku 1978 (pierwsze edycje Miasta bez imienia oraz Traktatu poetyckiegoTraktatu moralnego, dokonane przez oficynę NOWa) do roku 1988 (Kroniki nakładem łódzkiego wydawnictwa Fakt). Statystyki mówią same za siebie: Trzy zimy — 3 wydania, Ocalenie — 2, Traktat moralnyTraktat poetycki — 3 i 5 oraz 4 wydania łączne, Światło dzienne — 6, Król Popiel i inne wiersze — 4, Gucio zaczarowany — 4, Miasto bez imienia — 13, Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada — 12, Nieobjęta ziemia — 2, Kroniki — 1.

Można oczywiście sceptycznie zauważyć, że tak liczne wydania w drugim obiegu trudnej poezji, w której nawet intensywna opisowość skrywa przecież głębie filozoficzne, były przede wszystkim gestem symbolicznym, i z trudem wyobrażamy sobie liczne zastępy czytelników, w tamtym gorącym czasie zwłaszcza początku lat osiemdziesiątych pochylających głowy nad meandrami filozoficznymi Traktatu poetyckiego czy problematyką „formy bardziej pojemnej” w wierszu Ars poetica?. Był Miłosz, także w tych tomikach, poetą dykcji przede wszystkim oświeceniowej, nie wpisującym się w polskie toposy romantyczne, poruszającym się „na drogach ziemskiej ojczyzny obracającej się z muzyką sfer”. Ilu więc było wtedy czytelników Miłosza, którzy czerpali siłę z tej poezji w nieromantyczny sposób, właśnie otwierając się na nieobjętość świata, czytając w tych wierszach tajemne kody natury, nawarstwienia pamięci, wędrówkę wyobraźni między Ameryką a litewskim zaściankiem, i traktowali to jako formę ocalenia życia duchowego i ratunek przed sprowadzeniem egzystencji do odruchów przetrwania, wspólnotowej symboliki walki?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Recepcja poezji nigdy nie jest jednoznaczna. Oczywiście, czyniono z poety, zwłaszcza w stanie wojennym, ikonę walczącego ducha polskiego. Istniały nawet anonimowe wiersze, publikowane w podziemnych czasopismach, podpisywane nazwiskiem Miłosza — Agnieszka Kosińska zapewne odnotuje to zjawisko w drugim tomie bibliografii. Powyższa statystyka, ujawniająca w drugim obiegu znacząco większą liczbę wydań obu Traktatów oraz tomików Miasto bez imienia Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada, wskazuje także na głębsze rozumienie Miłosza, na pewne wątki jego poezji wyraźniej dostrzegane i poszukiwane. We wczesnym okresie szerszej społecznej recepcji, czyli po powstaniu drugiego obiegu i otrzymaniu Nagrody Nobla, należały do nich: refleksja nad historią najnowszą i losami poezji polskiej, a także wątek powrotów do krainy dzieciństwa nad Niewiażą, wątek utraconych stron dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego, z ich „partykularną” magią, ale też kulturowym uniwersalizmem.

Przesuwając się w lekturze bibliografii ku czasom nowszym, po roku 1989, mijamy jeszcze po drodze oficjalne, ocenzurowane wydania tomów eseistycznych z lat osiemdziesiątych, które dziś są znakiem czasu i sami nie bardzo wiemy czy wstydliwie chować je w drugim rzędzie na półce bibliotecznej, czy już może traktować jako cenne zabytki epoki (mam na myśli Ziemię Ulro, PIW 1982, Ogród nauk, Redakcja Wydawnictw KUL 1986, i Świadectwo poezji, Czytelnik 1987). Mijamy także oficjalne krajowe wybory wierszy Miłosza, których okładki starsi czytelnicy mają przed oczami: PIW-owskie Wiersze wybrane z 1980 (2 wydania), Poezje nakładem Czytelnika z 1981 (3 wydania), pierwszy prawie kompletny wówczas zbiór wierszy Miłosza, dwa wybory LSW (Poezje wybrane, 1981, i Wiersze, 1983), wreszcie dwutomową edycję Wierszy (Wydawnictwo Literackie 1984, 3 wydania). Wymieniam te książki za bibliografią Kosińskiej, bo przez ponad dekadę, do początku lat dziewięćdziesiątych, zapoznawały szerokie kręgi czytelników z poezją Miłosza i dopiero one uczyniły ją prawdziwie dostępną.

Zawarty w bibliografii obraz obecności i recepcji twórczości Miłosza po roku 1989, kiedy przestał być autorem tworzącym „na emigracji”, ukazuje z jednej strony niezwykłą dynamikę i wielonurtowość jego własnej twórczości, z drugiej zaś, wyraźną już pozycję Miłosza jako klasyka.

O postrzeganiu pisarza jako klasyka świadczą ukazujące się w latach dziewięćdziesiątych edycje gruntownie komentowane, opatrzone przypisami, indeksami, niekiedy wywiadami z poetą czy notami jego autorstwa. Wspominałem już o „kultowych” wydaniach tomików poetyckich. Wśród nich edycja łączna Traktatu moralnego i Traktatu poetyckiego (opatrzona wywiadem Aleksandra Fiuta i Andrzeja Franaszka z Miłoszem) z 1996 roku inicjuje obecność pisarza w serii Wydawnictwa Literackiego „Lekcja literatury z…”, w której ukazują się także Dolina Issy (posłowie Marek Zaleski, 1998) i Zniewolony umysł (wywiad z Miłoszem i komentarz Włodzimierz Bolecki, 1999). Po edycji Dzieł (3 tytuły w latach 1984–1989), WL wraz ze Znakiem w roku 1999 rozpoczyna wydawanie Dzieł zebranych Czesława Miłosza z pełnym aparatem edytorskim (do roku 2007 wydano 26 tomów). Bibliografia Kosińskiej szczęśliwie ujmuje te przedsięwzięcia wydawnicze także osobno, w dziale „Edycje dzieł zebranych”. O pozycji Miłosza jako klasyka świadczą także pojawiające się od roku 1989 liczne wybory utworów, przynoszące różne propozycje uporządkowań i odczytań jego twórczości. Są to zarówno wybory poezji (11 edycji w latach 1989–2007), jak i eseistyki, m.in. Metafizyczna pauza w opracowaniu Joanny Gromek (1989), czy Eseje w opracowaniu Marka Zaleskiego (2000). Dodajmy, że już w połowie lat osiemdziesiątych ukazał się poza cenzurą cenny wybór publicystyki Miłosza Poszukiwania, w opracowaniu Krzysztofa Kopczyńskiego, pseud. Konrad Piwnicki (CDN 1985).

Bibliografia druków zwartych pomaga także usystematyzować twórczość Miłosza z dwóch ostatnich dekad jego życia: poetycką (Dalsze okolice, 1991; Na brzegu rzeki, 1994; Piesek przydrożny, 1997; To, 2000; Druga przestrzeń, 2002; Orfeusz i Eurydyka, 2002; Wiersze ostatnie, 2006) i eseistyczną (eseje zebrane w tomach Szukanie ojczyzny, 1992; Życie na wyspach, 1997; O podróżach w czasie, 2004). Miłosz sam lub z pomocą bliskich mu wydawców i redaktorów podejmuje wówczas także wysiłek przypomnienia swojej wcześniejszej intelektualnej drogi. Przygotowuje edycje zbiorów Legendy nowoczesności. Eseje okupacyjne. Listy-eseje Jerzego Andrzejewskiego i Czesława Miłosza (WL 1996), Zaraz po wojnie. Korespondencja z pisarzami 1945–1950 (Znak 1998), Przygody młodego umysłu. Publicystyka i proza 1931–1939 (oprac. Agnieszka Stawiarska, Znak 2003). Bibliografia Kosińskiej ukazuje go również jako antologistę i tłumacza, edytora zbiorów Wypisy z ksiąg użytecznych (1994), A Book of Luminous Things (1996) i Wyprawa w dwudziestolecie (1999). A w końcu także jako autora diariusza myśli i gawęd literackich: Rok myśliwego (1990), Abecadło Miłosza (1997), Inne abecadło (1998), Spiżarnia literacka (2004).

Jakie pisarskie role, misje, zamiary dadzą się wyczytać z tych licznych inicjatyw Miłosza w ostatnich kilkunastu latach życia? Jedną z nich będzie rola świadka historii, ale świadka szczególnego, przenikniętego pasją obywatelską (jak pisze poeta w Szukaniu ojczyzny), sprzeciwiającego się polskiej ortodoksji w postrzeganiu naszych dziejów zbiorowych. Kiedy się zagłębiamy w daleki od idealizacji obraz międzywojnia zawarty w antologii relacji i dokumentów Wyprawa w dwudziestolecie, albo w polemiki z naszą etnocentryczną pamięcią „Kresów” (Miłosz z reguły używa tutaj cudzysłowu) czy z partykularyzmami romantycznego dziedzictwa, zawarte m.in. w książce Szukanie ojczyzny, to owa pasja czy misja najsilniej dają się obserwować. W innym nurcie pisarskiej aktywności Miłosz podejmuje wysiłek zbudowania nowego projektu poezji polskiej, czemu służyć miała antologia przekładów Wypisy z ksiąg użytecznych. Należy ją czytać razem z esejem Przeciw poezji niezrozumiałej (opublikowanym poza antologią), i może też z książką o Annie Świrszczyńskiej Jakiegoż to gościa mieliśmy (1996). Obecny wśród tego bogactwa dzieł nurt gawędy czy silva rerum o szlacheckim i staropolskim rodowodzie, wskazuje, że pisarz, gdzie indziej polemiczny wobec przerostów polskiego ego, w tym akurat obszarze swego pisarstwa świadomie czerpał natchnienie z polskiej tradycji.

Bibliografia, spis książek, pozwala wymierzyć proporcję między poszczególnymi gatunkami, daje impuls do rekonstrukcji nurtów myślowych obecnych w twórczości autora, i w rezultacie to, co jest intuicją badacza i czytelnika Miłosza, uwyraźnia czy potwierdza. Jest jednak pewna właściwość pisarstwa Miłosza, sprzeczna, zdawałoby się, z duchem wszelkiej bibliografii, także bibliografii książek, z natury rzeczy dążącej do jasnych klasyfikacji i podziałów. Mam na myśli coś, czego istotą jest przenikanie się dyskursów, słów cudzych i własnych, prozy i poezji, coś, co Miłosz nazwał poszukiwaniem „formy bardziej pojemnej”. Odnajdywaliśmy tę poetykę w jego tomikach (Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada, Nieobjęta ziemia) czy książkach eseistycznych (Prywatne obowiązki, Ogród nauk). Ale teraz, czytając bibliografię książek Miłosza, odkrywamy ją nagle jako zupełnie zasadniczą cechę całej jego twórczości ostatnich dwóch dziesięcioleci, dostrzegalną także na najwyższym poziomie podziałów formalnych, ukazującą nieostateczność takich pojęć, jak poezja, antologia, zbiór listów, esej.

Wszystkie te książki i gatunki wpisują się po prostu w jeden potężny nurt Istnienia, który staje się Miłoszową Księgą Nieobjętego Świata, choćby nawet największy w niej udział miały cudze słowa, wiersze, narracje czy dokumenty. W książkach czy antologiach z ostatnich dekad życia poety własne utwory, listy, publicystyka przestają być wyłącznie jego tekstami, stając się cząstką większego świata, a teksty cudze, sejmowa interpelacja z dwudziestolecia międzywojennego, wiersze poetów japońskich, relacja polskiego ziemianina znad Niewiaży, stają się składnikiem czyjejś pamięci, czyjegoś wnętrza. Piszę „czyjegoś”, ale oczywiście mam tu na myśli samego Miłosza.

Zaczynamy więc czytać bibliografię Kosińskiej wyczuleni nie tylko na odrębność i autonomię dzieł, ale także na sygnały łączności, scalenia. Skłania nas ku temu obfitość Miłoszowych not, notatek, komentarzy, ta zasada przeplotu cudzych i własnych tekstów, którą znamy z Wypisów z ksiąg użytecznych, Zaraz po wojnie, Wyprawy w dwudziestolecie. Bibliografia skrupulatnie odnotowuje te wewnętrzne narracje autora, a ponadto coś, co chyba nie zawsze jest sygnalizowane w samych książkach — fakt dyktowania owych not i komentarzy młodym redaktorom. Ten techniczny z pozoru szczegół uruchamia nasze myślenie w kierunku interpretacyjnym, rodzi refleksję, że owo dyktowanie, mówienie, oznacza jakby bardziej intensywną obecność autora w dziele niż pisanie po prostu, silniej uświadamia przynależność świata do jego — autora — strumienia emocji i pamięci, choćby towarzyszyły temu także uczone przypisy redaktorów.

Pomiędzy monografią bibliograficzną, jej stylem, a twórczością pisarza będącego jej bohaterem istnieją niewątpliwie sekretne związki. Bibliografia uwydatnia pewne cechy twórczości, a równocześnie twórczość formuje bibliografię w wielu aspektach. W przypadku opracowania Agnieszki Kosińskiej te relacje są szczególnie interesujące. Kosińska z czujną intuicją i powściągliwością dokumentalisty rejestruje aspekty biografii i procesu twórczego, które są ważne dla rozumienia twórczości Miłosza i mogą stanowić impuls dla nowych nad nią refleksji.

Jerzy Kandziora

Ur. 1954, doktor habilitowany, profesor w Pracowni Poetyki Teoretycznej i Semiotyki Kultury w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Jego zainteresowania badawcze skupiają się na twórcach i zjawiskach literackich obarczonych doświadczeniem systemu totalitarnego, dokonujących rozrachunku z tym systemem lub których pełne zrozumienie nie jest możliwe bez uwzględnienia politycznych kontekstów powojennego komunizmu w Polsce.

Pierwszą książkę, Zmęczeni fabułą (Wrocław 1993), poświęcił quasi-dziennikowej autobiograficznej prozie Brandysa, Konwickiego i Woroszylskiego. Analizowane utwory w większości wydane były w krajowym obiegu poza cenzurą lub na Zachodzie. Bohaterem monografii Ocalony w gmachu wiersza (2007) jest Stanisław Barańczak, poeta pokolenia 68, po roku 1981 emigrant tworzący w USA. W druku znajduje się najnowsza książka JK Poeta w labiryncie historii. Studia o pisarskich rolach Jerzego Ficowskiego, w której analizuje pisarskie role Jerzego Ficowskiego (1924-2006), oryginalnego poety i badacza twórczości Brunona Schulza, którego aktywność twórcza przepojona jest duchem wolności i niezależności intelektualnej.

Kandziora ma też w dorobku szereg prac bibliograficznych. Najważniejsza to realizowana zespołowo pod jego kierownictwem bibliografia literatury, ruchu wydawniczego i teatru Bez cenzury 1976-1989 (1999; współautorzy: Zyta Szymańska i Krystyna Tokarzówna), rejestrującą książki i czasopisma (wraz z ich zawartością) wydawane w podziemnych oficynach w czasach PRL. Dzieło otrzymało Nagrodę im. Aleksandra Brücknera przyznawaną przez Wydział I Polskiej Akademii Nauk. Ponadto wydał monografie bibliograficzne Jerzego Ficowskiego (Jerzy Ficowski. Bibliografia za lata 1947-2009, 2010) i Konstantego Aleksandra Jeleńskiego (Konstanty Aleksander Jeleński w wydawnictwach Instytutu Literackiego w Paryżu. Bibliografia, 2007), tę ostatnią opatrując szkicem o publicystyce Jeleńskiego na łamach „Kultury”.

Jerzy Kandziora (English)

Born 1954, doktor habilitowany (habilitated doctor), professor at the Institute of Literary Research of the Polish Academy of Sciences in Warsaw. His research interests focus on authors and literary phenomena entirely or partially burdened by an experience of the totalitarian system, settling accounts with the discussed system; authors, whose works require familiarity with the political contexts of post-war communism in Poland in order to be fully understood.

Kandziora devoted his first book Zmęczeni fabułą [Tired by Fiction] (Wrocław 1993) to the diary-like autobiographical prose of Brandys, Konwicki and Woroszylski. The majority of the analysed works were either published outside Poland’s official system or in the West. Stanisław Barańczak, a poet representing the generation of 1968, since 1981 a émigré writing in the United States, is the protagonist of the monograph Ocalony w gmachu wiersza [Saved in the Edifice of the Poem] (2007). Jerzy Kandziora’s latest book is now in print. Poeta w labiryncie historii [A Poet in the Labyrinth of History] examines the literary roles of Jerzy Ficowski (1924-2006), distinct poet and scholar of the works of Brunon Schulz, whose creative activity is permeated by the spirit of freedom and intellectual independence.

Kandziora’s output also includes the bibliography Bez cenzury 1976-1989 [No Censorship 1976-1989] (1999; co-authors: Zyta Szymańska and Krystyna Tokarzówna), which he supervised. Covering literature, publishing and theatre, it registers the books and magazines (plus their content) put out by underground publishing houses in the People’s Republic of Poland. The work received the Aleksander Brückner Scientific Award of the I Department of Social Sciences of the Polish Academy of Sciences in literature and philology.